Odczucia są nijakie.
w środeczku czuję żal.
pogoda się udziela.
głowa boli.
wielkie zmęczenie.
zarazem radość
bo wkońcu nachodzi czas wakacji.
czas wakacji
zrazem czas nadrabiania materiału z angola.
zachciało mi się przenosić na zaawansowany ang.
ale dam radę!
mój cel.
postaram się.

a w serduchu nadal złość.
wielkie dobicie.
zawachania co do moich uczuć.
jaka ja nienormalna jestem.
poraz kolejny zaczynam
chyba szukać problemow na siłę.
jak można ze mną wytrzymać.
naprawdę podziwiam.
Name:


Komentarze:

24.06.2007 :: 12:18 :: 83.30.142.201
leonard
ja również się przenoszę do zaawansowanej grupy, ale okres nadrabiania zostawiam sobie na sierpień, w lipiec odpoczywam :)

18.06.2007 :: 19:27 :: 82.160.25.2
buczka
Kicha-ja mam wakacje od 28 kwietnia... tak, wiem ze mi zazdroscisz ;)

niebo- dasz rade, wszystko bedzie w porzadku :* Wiem ze to utarte powiedzenie ale naprawde dziala :*

18.06.2007 :: 13:45 :: 83.28.251.163
kicha
Chyba nie ma chwili takiej, w której człowiek byłby na prawdę szczęśliwy. Zawsze nam do tego szczęście czegoś brakuje...
O, tak wakacje. Już się doczekać nie mogę. Teraz żyje tylko nimi. Szkoła? Pogadamy o niej we wrześniu ;)
Pozdrawiam :*